ŚWIADECTWA

Mów moimi ustami...

 

Świadectwo Marka

Po rekolekcjach "Nadeszły gody Baranka", grudzień 2011 Gdańsk Sobieszewo

GODY BARANKA (Świadectwo)

Przyjechałem na rekolekcje zły i niespokojny o wszystko co zostawiłem.
I oto doświadczyłem cudownej rzeczy, złość została wyparta w prawie niezauważalny sposób, wiem tylko, że ustała.
Byłem zły na moją żoną, pojechałem tu, na rekolekcję, trochę przymuszony.

GODY - to uroczystość weselna - to nasze nowe spotkanie, nowe zaślubiny, które mogłem zobaczyć poprzez historię naszego małżeństwa.

BARANEK - to niewinność, coś nie narzucającego się, to Miłość, obok której nie sposób przejść z obojętnością. Baranek to właśnie cicha przemiana mojej złości w miłość. To naprawdę jest MOŻLIWE.

Jakże ciężko było mi wstawać do płaczącego dziecka co noc o 3.00, Gody Baranka były dla mnie możliwością spojrzenia na moje conocne wstawanie z innej perspektywy. Wiem, że moje wstawanie ma sens, że inni również wstają o takiej porze, w pewnych intencjach, że nie jestem sam.

Pan Bóg okazał mi łaskę przeżywania nieustannych GODÓW BARANKA, nieustannej uczty, która dokonuje się każdego dnia. Smak tej uczty czyni moje małżeństwo zjawiskiem niczym zorza polarna, jutrzenka, widok na szczyty górskie, uśmiech mojego dziecka. Panie jak bardzo nas ukochałeś, jak wspaniałe są GODY BARANKA. Ale do tego potrzeba mi ucztowania, a nie uczestniczenia - takie są Gody Baranka.

Dzięki
Pozdrawiam

Marek

Fundacja

Fundacja TheosisJeśli chcesz, możesz wesprzeć materialnie nasze działania. Aby dowiedzieć się więcej zajrzyj na stronę Fundacji Theosis - www.fundacjatheosis.pl.

Newsletter

Jeżeli chcesz dostawać od nas wiadomości i zaproszenia zamów newsletter.
captcha 
Regulamin

Przyjaciele Miłości Miłosiernej
Fundacja Theosis
2017